Dzisiaj słów kilka o terminach płatności składek ZUS.
Jest to ważny temat dla nas – przedsiębiorców, ponieważ tylko terminowo opłacając składki (składkę na ubezpieczenia społeczne) jesteśmy objęci dobrowolnym ubezpieczeniem chorobowym (o ile taką chęć wyraziliśmy, poprzez zgłoszenie do tego ubezpieczenia) i mamy prawo do zasiłku na wypadek choroby lub macierzyństwa.
Konsekwencją spóźnienia się z zapłatą składek jest więc nie tylko konieczność opłacenia ewentualnych odsetek (odsetek nie uiszcza się, jeśli ich wysokość nie przekracza kwoty 8,70 zł), ale również utrata dobrowolnego ubezpieczenia chorobowego od pierwszego dnia miesiąca, za który składka została opłacona po terminie.
Oczywiście – w takim wypadku można złożyć wniosek o przywrócenie terminu / o zgodę na opłacenie składki po terminie. Jednak należy pamiętać, że odpowiedź na taki wniosek, jest decyzją uznaniową ZUS-u – nie ma przepisów regulujących komu, kiedy, dlaczego, ile razy ZUS ma przywrócić termin.
Mówi się, że jeśli zdarzyło nam się to pierwszy raz, to ZUS wyda decyzję pozytywną.
Jednak nie zawsze – znamy liczne przypadki osób, którym ZUS nie przywrócił terminu, pomimo tego, że dotychczas wszystkie zobowiązania wobec ZUS były regulowane terminowo.
Jak wspominałyśmy – jest to decyzja uznaniowa, więc ZUS nie musi nawet podać powodu odmowy.
Konsekwencje takiej odmowy bywają kosztowne – jeśli na przykład w danym miesiącu mieliśmy zwolnienie chorobowe – ZUS nie wypłaci nam zasiłku.
Jeśli miesiąc, za który opłaciliśmy składki po terminie miał 31 dni – to na nowo obowiązuje nas okres wyczekiwania na zasiłek chorobowy, a podstawa wymiaru zasiłku zostanie obliczona na nowo.
Wracając do tematu posta.
Osoby prowadzące działalność gospodarczą mają dwie opcje, jeśli chodzi o termin opłacania składek.
do 10-tego – w przypadku, gdy przedsiębiorca opłaca składki wyłącznie za siebie
do 15-tego – jeśli przedsiębiorca jest płatnikiem składek za kogoś jeszcze (poza sobą), np. pracownika, zleceniobiorcę, osobę współpracującą
Ciekawostka – jeśli wspólnik spółki cywilnej, opłaca (posługując się własnym nipem) składki wyłącznie za siebie, ale spółka zatrudnia pracowników, to pomimo, że w deklaracji rozliczeniowej wykazuje tylko siebie (pracownicy są rozliczani w deklaracji spółki) – również ma termin płatności do 15-tego. Musi wtedy we własnej deklaracji DRA, w polu I.01 („termin przesyłania deklaracji”) wpisać numer 4.
(2- płatność do 10-tego; 3- do 15-tego).
Istotna wiadomość – jeśli termin płatności (10-ty lub 15-ty dzień miesiąca) przypada w sobotę lub dzień wolny od pracy (niedziela, święto) – termin płatności przesuwa się na kolejny dzień roboczy.
Pisząc ten – wydawałoby się oczywisty post – mamy nadzieję, że czytelnicy wyniosą z niego przede wszystkim następującą informację.
Za datę płatności – w przypadku przelewu bankowego, uważa się DZIEŃ OBCIĄŻENIA NASZEGO RACHUNKU.
A to nie zawsze ten sam dzień, w którym zlecamy przelew.
Jeśli przelew robimy późno, po godzinach sesji wychodzących, nasze konto obciążane jest w dniu następnym.
I niestety – taka płatność jest traktowana jako zapłata po terminie.
Niektóre banki mają na to sposób.
Pomimo zlecenia przelewu po godzinach sesji wychodzących, bank „wyksięgowuje” płatność z naszego konta, na konto techniczne.
I pomimo tego, że te pieniądze do ZUSu wyjdą dopiero następnego dnia – naszego konto zostało obciążone 10-tego (lub 15-tego), więc płatność została dokonana w terminie.
Jednak nie polecamy sprawdzania „na własnej skórze” tego, czy akurat nasz bank jest taki przyjazny zapominalskim przedsiębiorcom 🙂
Płatności przelewem do zus radzimy zlecać najpóźniej przed ostatnią sesją wychodzącą z naszego banku (celowo nie piszemy konkretnej godziny, ponieważ w różnych bankach ostatnie sesje wychodzą w różnych godzinach).
A najpewniej – jeśli nie zrobimy przelewu do południa (no dobra – powiedzmy, do godziny 14tej), to darujmy sobie przelew.
Zróbmy wpłatę na poczcie.
Przy płatnościach gotówkowych oraz tych zleconych w placówkach pocztowych – za datę płatności, przyjmuje się datę stempla.
UWAGA – nie dotyczy to jednak innych niż poczta placówek.
Większość placówek (takich, w których można opłacać rachunki) wysyła przelewy z pobranych wpłat (zwłaszcza tych popołudniowych) dopiero w następnym dniu roboczym.
A wtedy stempel z datą 10-tego (15-tego) nas nie uratuje – ponieważ w przepisach jest mowa wyłącznie o placówkach pocztowych.
Poczta może wysłać przelew następnego dnia, jednak za datę płatności uważa się datę przyjęcia przez nich zlecenia.
Podsumowując – jeśli jest 10-ty (15-ty) i zorientowaliśmy się, że nie opłaciliśmy jeszcze składek, to:
A jeśli już się tak zdarzy, że spóźniliśmy się z wpłatą – nie ma co panikować.
Nawet jeśli ZUS nie przywróci terminu.
W większości przypadków taką sytuację można uratować.
Więc jeśli spóźnicie się z zapłatą składki – zapraszamy do skorzystania z naszych usług 🙂
Nie czekajcie na odpowiedź na wniosek o przywrócenie – pewne kroki należy podjąć od razu po zorientowaniu się, że przegapiliśmy termin wpłaty.